

Strona główna
>
Newsy
>
Groźny robak atakuje użytkowników komunikatora Live Messenger 2009
"Groźny robak atakuje użytkowników komunikatora Live Messenger 2009". |
2010-12-05 |
Kilka dni temu firma Microsoft była zmuszona do czasowej blokady aktywnych linków w swoim komunikatorze Live Messenger 2009, na skutek ataku wyjątkowo agresywnego robaka internetowego, wykorzystującego Messengera do rozprzestrzeniania się w Sieci. To nie pierwszy tego typu atak, dlatego ESET, producent rozwiązań antywirusowych, wspólnie z firmą Microsoft przygotował rady, dzięki którym użytkownicy mogą uchronić się przed tą i podobnymi do niej infekcjami.
ESET przypomina, że próby ataków przypuszczane za pośrednictwem komunikatorów takich jak Skype, Messengera czy Live Messenger nie są niczym nowym. Przykładowo w 2003 roku użytkowników platformy America Online Instant Messenger zaatakował robak internetowy AimVen. Zagrożenie, o którym informuje ESET i które zaatakowało internautów ostatnio, zwraca uwagę swoimi zdolnościami geolokalizacyjnymi. Dzięki temu wspomniany robak podczas ataku potrafił zwracać się do użytkownika programu Live Messenger 2009 w jego ojczystym języku i nawiązywać w przesłanej informacji do zdarzeń związanych z krajem, w którym dany internauta mieszka.
W ten sposób komunikat wydawał się bardziej wiarygodny i nawet u części zaawansowanych użytkowników nie wzbudził podejrzeń. W efekcie wielu z nich klikało w załączony link i trafiało na stronę ze specjalnie spreparowanym odtwarzaczem wideo. Próba jego uruchomienia powodowała wyświetlenie informacji o konieczności pobrania aktualizacji Flash Playera. Akceptacja komunikatu kończyła się zainfekowaniem komputera użytkownika. Microsoft w celu ochrony użytkowników oraz powstrzymania rozprzestrzeniania się robaka w sieci tymczasowo zablokował w Live Messenger 2009 dostęp do aktywnych linków. Trwają już prace nad udostępnieniem stosownej poprawki.
Eksperci z laboratoriów antywirusowych ESET przypominają, że komunikatory, podobnie jak przeglądarki internetowe czy programy pocztowe, doskonale nadają się do dystrybuowania w sieci zagrożeń. Dzięki tego typu aplikacjom twórcy złośliwych programów w bardzo krótkim czasie mogą skutecznie dotrzeć do milionów użytkowników na całym świecie. ESET daje jednak kilka rad, dzięki którym korzystanie z komunikatorów może być bezpieczniejsze.
O zasadach bezpiecznego korzystania z komunikatorów przypomina nie tylko ESET, ale również Microsoft.
"Zawsze, gdy otrzymamy wiadomość od nieznanej osoby, czy to za pośrednictwem komunikatora czy też w mailu, powinniśmy zachować ostrożność. Gdy zawiera ona link do nieznanej nam zawartości np. filmu lub zdjęć, a możliwość ich obejrzenie wymaga jeszcze pobrania dodatkowych plików, to zazwyczaj jest to próba zainfekowania naszego komputera niechcianym oprogramowaniem. Taki mechanizm, wykorzystujący ciekawość internautów, twórcy robaków wykorzystują od lat" - mówi Michał Kostrzewa z polskiego oddziału firmy Microsoft.
Być może warto zastosować cytowane tutaj rady w praktyce, a tym samym podnieść poziom bezpieczeństwa swojego komputera i zgromadzonych na nim danych.
źródło: informacja prasowa